Sprawdź Czy Grozi Ci Cukrzyca?

with Brak komentarzy

 

 

 Czy grozi Ci cukrzyca?

 

     Jak mówi dr Elżbieta Olejnik podobno na świecie nie ma człowieka, który miałby prawidłowy metabolizm cukru.

A jeżeli taki człowiek gdzieś się jeszcze zdarza, (może na terenach ekologicznie czystych?), który na oczy nie widział coca-coli, białego pieczywa czy cukru, to właściwie powinno się go pokazywać w szklanej gablocie i wozić po całym świecie.

 

Bez umiaru ładujemy w siebie i niestety nasze dzieci cukier – i tak stajemy się otyli…

Psujemy wypracowane w procesie ewolucji mechanizmy.

 

Musimy się zmusić do ograniczenia cukru w codziennej diecie

 

A nie jest to wcale łatwe. Cukier jest dosłownie wszędzie. Nie tylko w cukierniczce.  Najbardziej zwodniczy jest ten ukryty w produktach o wysokiej zawartości węglowodanów,  bo mimo, że nie kojarzą się ze słodkim smakiem to jednak wychodzi na to samo, czyli na cukier.

W grupie utajonego cukru są: produkty zbożowe, pieczywo, makarony, ziemniaki,

 

 bo organizm i tak przerobi to na podwyższony poziom glukozy.
Dla mnie szczególnie podejrzane są napoje. Zwłaszcza soczki, wody smakowe, gdybym wcześniej wiedziała… Teraz moja rodzinka pije tylko ziołowe herbatki, wodę z cytryną, ewentualnie świeżo wyciskany sok. No, czasem się zdarzy jakiś niezdrowy napój, bo okoliczności wymuszają.

Światowa Organizacja Zdrowia szacuje, że do 2025 roku w krajach rozwiniętych liczba osób    z cukrzycą wzrośnie o 43%, natomiast w krajach rozwijających się, takich jak Polska nawet o 170% !

Skąd takie zatrważające przewidywania? Nie trudno chyba się domyślać.
Chociaż powody tak gwałtownej liczby zachorowań wciąż dokładnie nie są „zidentyfikowane”… ale może należałoby jednak wysunąć jakieś choćby przypuszczenia. Chociaż teoretycznie…

 

Cukrzyca typu 1

 

Badania opublikowane w Diabetologii (2011, 54; 508-515) zwracają uwagę na wzrostową tendencję zachorowań, gdyż od 1990 roku liczba chorych na cukrzycę typu 1 zaczęła rosnąć w coraz szybszym tempie. Do tej pory uważa się, że dziedziczenie skłonności do tej choroby ma związek z wieloma genami, ale dodatkowo wpływ na nią mają „niezbadane” czynniki środowiskowe. Jedyne co, to mówi się o „czynnikach ryzyka”…

Naukowcy na podstawie wyników badań przeprowadzonych w latach 1989 do 2004 przewidują, że do 2030 roku liczba zachorowań wzrośnie 4 razy ! Tym bardziej jest to niepokojące, bo cukrzyca typu 1 dotyka głównie dzieci i młodzież…

A tak wygląda wykres prognozy zachorowań na cukrzycę typu 1 w Polsce do 2025 roku…

 

Nowe przypadki cukrzycy typu 1 w Polsce u dzieci w wieku 0-14 lat. (Jarosz-Chrobot P., Polańska J., Szadkowska A. i wsp.: Rapid increase in the incidence of type 1 diabetes Polish children from 1989 to 2004 and predictions for 2010 to 2025; Diabetologia, (2011, 54; 508-515)

 

Niestety tendencja wzrostowa dopiero się rozkręca…

Naukowcy szukają przyczyn tendencji wzrostowej zachorowań na cukrzycę typu 1 w:

  • deficytach witaminy D – bo przyczynia się do rozwoju choroby, to zostało potwierdzone w wielu badaniach

  • infekcjach wywoływanych przez enterowirus coxsackie B, tu badania trwają, są niby obiecujące

  • niewłaściwej diecie: krótki okres karmienia piersią, zbyt wczesne podawanie maluchom mleka krowiego, glutenu, owoców jagodowych i warzyw korzeniowych.

W tym roku ma zakończyć się 10 letni program badawczy, w którym biorą udział również polskie dzieci – ale na wnioski trzeba jeszcze poczekać.

Na wielkich uniwersytetach naukowcy prowadzą badania mające dowieść, że rosnąca cukrzycowa plaga typu 1 jest związana z wirusowymi infekcjami.

Podejrzanymi o współudział w wywoływaniu cukrzycy typu 1 są enterowirusy (jest ich około 100) , ponieważ wywołując zwykłe przeziębienie zmuszają komórki atakowane przez wirus do produkcji interferonu typu 1, a ten ma aktywować geny odpowiedzialne za pojawienie się choroby. Dochodzi do reakcji autoimmunologicznej – ataku układu odpornościowego na własne komórki i narządy. I tak zostają upośledzone komórki trzustki. Głównym winowajcą ma być tutaj wirus coxsackie B. Można się tutaj odwołać do teorii molekularnej mimikry.

 

Patrząc na wykres powyżej coś mi nie pasuje. Zastanawia mnie jedno. Wirus coxsackie B został opisany w 1948 roku…
Dlaczego tyle czekał i od 1990 roku zaczął powodować uaktywnienie genów cukrzycy typu 1 i to w szybkim tempie? Gdzie się podziewał wcześniej?

No i co to są te „niezbadane czynniki środowiskowe” ?

Proponuję, żeby na początek określić stan sprzed roku `89 w Polsce- jaki niektórzy jeszcze pewnie pamiętają.

Co robiły dzieci przed rokiem 1989? Jak się w ogóle odżywialiśmy, ktoś pamięta?
Może ten cukier na kartki i puste półki to była „profilaktyka” cukrzycy?

  1. Dzieci „siedziały” całymi dniami na „podwórku”, „dworze”, mając maksymalny kontakt ze powietrzem i słońcem, i co najwyżej rowerem albo trzepakiem, a nie ekranem i konsolą

  2. Dzieci nie objadały się chipsami, batonami, waflami, nie piły wody smakowej, soczków, coli

  3. Nie było zmasowanego ruchu ulicznego,

  4. Nie było wszystkożrących środków higieny

  5. Nie było wifi, komórek, aj aj to straszne 😉

  6. Nie było modyfikowanej kukurydzy, wysokoprzetworzonej diety

  7. Nie było mięsa w codziennej diecie

  8. Nie było „nowoczesnych” środków ochrony roślin, pasz dla zwierząt niewiadomego pochodzenia

Aktualnie mamy cywilizację. I choroby – tak zwane cywilizacyjne.

Cukrzyca typu 2

 

Niestety większość ludzi nie zdaje sobie sprawy, że jest zagrożone albo już ma cukrzycę typu 2, nazywaną do niedawna lekceważąco „cukrzycą wieku starczego”.

Jednak ta niedoceniana choroba jest jednym z powodów przedwczesnej umieralności, przede wszystkim z przyczyn sercowo-naczyniowych, jest powodem powikłań wiodących do ślepoty, amputacji kończyn i niewydolności nerek.

Co przyczynia się do jej rozwoju?

Pewnie, że czynniki genetyczne, ale głównie cywilizowany styl życia.

Czyli brak ruchu i nadmiar cukru i w konsekwencji tkanki tłuszczowej. Objadanie się cukrami prostymi, białą mąką, słodzonymi napojami, różnej maści ciasteczkami i przekąskami, płatkami śniadaniowymi itd.

Jak mówi dr Elżbieta Olejnik:

 

za dwa pokolenia będziemy planetą cukrzyków, ponieważ rozregulowaliśmy ten wspaniały mechanizm. Człowiek współczesny płaci cukrzycą głównie za dwie rzeczy. Po pierwsze za odejście od natury jeśli chodzi o spożywanie. To, co my jemy jest bardzo dalekie od tego, co zostało przewidziane dla człowieka jako pożywienie. Po drugie płacimy za nasz bezruch.

My ludzie, z dumą nazywamy się cywilizowani, nie używamy narządu ruchu. Właściwie mamy go w głębokiej pogardzie. Robimy wszystko, żeby go czasami nie nadużyć. Człowiek współczesny ma bardzo ‘nieruchawy’ tryb życia. Nie używa ani stawów, ani mięśni, ani tkanki łącznej, ani ścięgien. Z tego wynikają zaburzania przemiany materii, ponieważ ludzka przemiana została zaprojektowana dla ludzi, którzy używają mięśni i stawów.

My tego nie robimy, więc nasza przemiana materii staje się przemianą bardzo skołowaną.

Cukrzycą płacimy za nienaturalne jedzenie i nasz cywilizacyjny bezruch. W tej chwili ludzie już wiedzą, że nasza cywilizowana dieta nam szkodzi i że sami się tym wpędzamy w różne choroby i zaburzenia. W związku z tym, podejmujemy próby znalezienia optymalnej diety.
Diety, która byłaby dietą zdrową. Mamy wszystko co można sobie wymyślić: tłustą dietę dr Kwaśniewskiego, wegetarianizm, weganizm.

Wszyscy, którzy uwierzą w daną dietę, walczą z innymi, a tych, którzy nie uprawiają żadnej diety uważa się za profanów.”

 

Insulinooporność 

 

Insulina to klucz, który otwiera glukozie wrota do komórek.

Kiedy komórki stają się niewrażliwe na insulinę i glukoza nie może się do nich przedostać – wtedy gromadzi się we krwi i nie może być wykorzystana zgodnie z przeznaczeniem.

Dlatego paradoksanie, jesteśmy najedzeni, a i tak czujemy osłabienie. Dlaczego insulina jest we krwi, a nie współdziała z komórkami? Żeby utrzymywać poziom glukozy w granicach normy, trzustka produkuje coraz więcej insuliny, ale tylko do czasu. I nie jest to obojętne dla organizmu. Coraz wyższe stężenie insuliny we krwi prowadzi do hiperinsulinemii, która ma poważne konsekwencje.

Jednocześnie spada wrażliwość tkanek , mięśni, serca, wątroby, tkanki tłuszczowej na działanie insuliny.

Jak zmniejszyć ryzyko wystąpienia insulinooporności i cukrzycy?

To zadanie dla aloesu

 

Nie czekaj, aż lekarz uprzejmie poinformuje Ciebie, że ją masz!

Od tego chyba mamy inteligencję, żeby ochronić nasze zdrowie i dłużej żyć, a nie czekać?

Dlatego proszę Cię – nie kupuj tych wszystkich wynalazków, o których piszę.

Jeśli chcesz oglądać ten świat, chodzić na dwóch nogach, pamiętać, jak się nazywasz i cieszyć się życiem! Unikaj słodzonych, gazowanych napoi i wysokoprzetworzonych, zwłaszcza gotowych dań.

Styl życia to nasz wybór.

Zajadanie się wysokoprzetworzonymi i słodzonymi potrawami jest zaproszeniem do cukrzycy typu 2. Cukier poza tym, jak mówią dietetycy, niszczy jelita. Dlatego wybieraj błonnik i picie wody. Błonnik rozpuszczalny tworzy z wodą żel spowalniający trawienie, co jest niezbędnym warunkiem uniknięcia skoków poziomu cukru we krwi, reguluje także poziom cholesterolu zmniejsza ryzyko chorób serca – głównej przyczyny śmierci wśród chorych na cukrzycę.

Spożywaj więcej błonnika, a zmniejszysz zagrożenie zespołem metabolicznym (otyłość, nadciśnienie i podwyższony poziom cukru we krwi)

Zamiast chipsów, pączków, słodzonych i gazowanych napojów, frytek, wybieram produkty, które organizm wolniej trawi czyli pełne ziarno, owoce i warzywa, zwłaszcza fasolę, groch, soczewicę. Jeśli piję to wodę, herbatkę ziołową, kompocik domowej roboty albo koktajle, na przykład zielone.

 

Picie aloesu to styl życia. 

 

    Naukowcy w wielu publikacjach podkreślają wspomagającą rolę aloesu w cukrzycy typu 1 i typu 2. Wspomagającą, to znaczy, że aloes jest uzupełnieniem farmakologii. W badaniach dra Yongchaiyudia (opublikowanych w Phytomedicine 3 (3) 245-248) odnotowano spadek poziomu cukru we krwi:
od wartości średnio 250mg% do wartości 141 mg%, podczas gdy w grupie kontrolnej nie zaszły żadne zmiany.
Grupa 72 kobiet z cukrzycą (nie leczonych do tej pory) została podzielona na 2 grupy, jedna z grup pobierała codziennie miąższ aloesowy  w ilości łyżeczki od herbaty przez 42 dni… A druga grupa dostawała placebo. A i jeszcze dodatkowo pomiary stężenia trójglicerydów we krwi także wykazały spadek: z wartości 220mg% do 123mg%, oczywiście tylko u kobiet popijających miąższ aloesowy… Kolejne badania wciąż trwają.

Na podstawie dotychczasowych badań naukowcy wyciągają wnioski:

  1. składniki zawarte w miąższu aloesowym działają regulacyjnie na metabolizm cukrów

  2. składniki miąższu aloesu nie powodują hipoglikemii u zdrowych osobników

  3. u cukrzyków regularnie spożywany aloes powoduje stopniowe obniżenie poziomu cukru we krwi

  4. w czasie spożywania aloesu poprawie ulegają też inne parametry (np. poziom trójglicerydów)

Jednocześnie naukowcy potwierdzili, że aloes nie obniża poziomu cukru w zdrowym organizmie!

Natomiast reguluje poziom cukru zarówno w przypadku cukrzycy insulinozależnej jak i insulinoniezależnej wywołanej u szczurów. (Phytother Res. 2001 Mar; 15(2):157-61.

 

Picie miąższu aloesowego jest doskonałą formą zapobiegania cukrzycy

 jeszcze zanim dojdzie do procesów chorobowych.

 

 Zerknij tutaj jeśli jeszcze nie pobrałeś Raportu :

 Jak wybrać aloes aktywny biologicznie

 

 

 

Pozdrawiam Cię aloesowo ♥

Olga

 

 

 

Źródło:

Zagrożenia żywieniowe i dieta w obecnych czasach, dr J. Nalewaj-Nowak, SWPS

Kardiologia Polska 2006, 64:10, (supl 6): 561-566; Maciej T. Małecki, Otyłość-Insulinooporność-Cukrzyca typu 2, Katedra i Klinika Chorób Metabolicznych, Collegium Medicum UJ, Kraków

http://cukrzycapolska.pl/infekcje-wirusowe-zwiekszaja-ryzyko-zachorowania-na-cukrzyce-typu-1/

http://pediatria.mp.pl/choroby/cukrzyca/73612,cukrzyca-typu-1-o-podlozu-autoimmunologicznym

http://cukrzyca.akcjasos.pl/przegld-prasy/348-czy-grozi-nam-epidemia-cukrzycy-.html

dietetycy.org.pl